TY JESTEŚ MOIM SYNEM UMIŁOWANYM, W TOBIE MAM UPODOBANIE

Ewangelia wg św. Łukasza 3, 15-16.21-22

Gdy lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem».

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest, a gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie».

Ty jesteś moim Synem umiłowanym, w Tobie mam upodobanie”.

W dzisiejszej Ewangelii Bóg przypomina mi, że w Jezusie Chrystusie jestem Jego ukochanym Synem. To dobra nowina, mam Ojca, który mnie kocha. Zna mnie, wie nawet ile mam włosów na głowie. Tuli Mnie jak niemowlaka. Tak mówi o sobie przez proroka Izajasza: „Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Oto wyryłem cię na obu dłoniach, twe mury są ustawicznie przede Mną” (Iz 49,15-16). Ozeasz tak ukazuje Boga Ojca: „A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich. Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę – schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go” (Oz 11,3-4).

 

Tato dziękuję Ci, że pokazujesz mi jaki Jesteś.

Życzę Ci odkrycia prawdziwego oblicza Boga.

Szczęśliwy mąż i ojciec

Grzegorz Kociuba