wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Niedzielne Rozkminy
Wpisał:adminicdmstracja Data: 03-11-2013
ikona

Wariat na drzewie

Pewnie był doświadczonym przez życie człowiekiem, może nawet podeszłym w latach. Musiał być kimś ważnym i z olbrzymim majątkiem. Myślę, że wzbudzał strach i raczej nie był lubiany przez ludzi, którzy łupieni podatkami na rzecz Rzymu myśleli o nim tylko „kolaborant”. Może był nawet szanowany przez swoich współpracowników, a na pewno nie chcieli z nim zadzierać przez urząd, który sprawował. Jednym słowem persona z podłą reputacją, przecież w tym czasie celnik = grzesznik.

I nagle ten ważny ktoś włazi na drzewo jak dziecko. Totalna kompromitacja. Wariat na sykomorze. Gdyby choć Jezus udał, że go nie widzi. Przeszedł obojętnie. Nic z tego. Jezus zatrzymuje się przy sykomorze a Zacheusz słyszy: „zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Tłum wybucha śmiechem, aby za chwilę szemrać w nienawiści.

Może dziś czujesz się jak Zacheusz. Niby masz wszystko, a tak naprawdę widzisz tylko swoją małość, brak wartości, beznadziejność, kompleksy. Dziś po prostu znajdź sobie swoje „drzewo”. Zrób wszystko, by zobaczyć Jezusa. Znajdź miejsce i czas na spotkanie. Może będzie Cię to dużo kosztowało. Może narazisz się na drwiny i śmiech. Może autentycznie się wygłupisz.

Pragnij tego spotkania. On go pragnie bardziej niż ty. Przyjdzie.

Ewa Łaskarzewska

(Łk 19,1-10) Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video