wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Słowo Pasterza
Wpisał:adminicdmstracja Data: 07-06-2012
ikona

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej – Boże Ciało

Jaka jest geneza dzisiejszej uroczystości? Skąd wzięła się procesja Bożego Ciała? Błogosławiony Jan Paweł II powiedział kiedyś że pierwszą procesję Bożego ciała odbyła Maryja, kiedy w swoim ciele poniosła Jezusa do Świętej Elżbiety. Oficjalnie w roku 1246 odbyła się pierwsza procesja eucharystyczna, po tym jak święta dziś Julianna z Cornillon miała widzenie Jezusa, który prosił o ustanowienie tego święta w czwartek po Uroczystości Trójcy Świętej. Pytanie dlaczego Pan Jezus chciał abyśmy obchodzili to święto, dlaczego chciał, żeby wyjść z Nim poza Kościoły na ulice?

W uroczystej procesji wyprowadzamy Go dziś poza świątynię, by dać publiczny wyraz naszej wiary w Jego ukrytą obecność i naszej ogromnej radości z tego powodu, że nasz Bóg nie jest od nas daleko, nie jest niedostępny, niezainteresowany naszym losem, ale jest wśród nas! Świadomość ta jest nam potrzebna tym bardziej, im skuteczniej usiłuje się dziś odsunąć wymiar religijny i odniesienie do Boga z wielu dziedzin naszego życia społecznego, a chrześcijan zamknąć w Kościele, aby  nie wtrącali się  w życie publiczne. Domagają się tego od nas niewierzący w imię wolności światopoglądowej. Tymczasem chrześcijanin, człowiek wierzący w Boga i kochający Go, nie może być neutralny, ale został powołany do współpracy z Bogiem i chce Go zapraszać we wszystkie dziedziny swego życia, tam gdzie żyje i pracuje.

Innym powodem jest ciągły brak wiary w to, że On istnieje realnie w Najświętszym Sakramencie. Boże Ciało było i jest też wielką publiczna manifestacją żywej wiary, co z pewnością daje do myślenia tym którzy stoją z daleka od Kościoła, jest swego rodzaju skierowaną do nich żywą Ewangelizacją. Bo jak nazwać to, że setki, tysiące ludzi idzie w procesji i pada na kolana przed małym kawałkiem chleba.  Ale jest to potrzebne nie tylko tym którzy nie wierzą – na świadectwo, ale przede wszystkim nam samym, którzy zbytnio ciągle „ufamy naszemu szkiełku i oku” i nie potrafimy tak do końca uwierzyć, że On jest tu z nami obecny.

Dlatego jak kiedyś tak i dziś Jezus zapewnia nas wątpiących o swojej obecności pod świętymi postaciami. Jezus chce nam pokazać, że ciągle z nami jest tak jak zapowiedział, że żyje i chcę abyśmy Go spożywali I stąd krwawiące hostie, stąd różne cuda Eucharystyczne, które ciągle mają miejsce, nie tylko w dawnych wiekach w Bolsena czy w Lanciano, ale także w naszych czasach, nawet w nieodległym miejscu bo w Sokółce gdzie w 2008 roku część hostii zamieniła się w ciało ludzkie. Badania wykazały, że wycinek pochodzi z mięśnia serca ludzkiego, ale zaskakujące było to że według naukowców został pobrany w chwili agonii, w momencie kiedy następowała śmierć. Próbki natomiast pobierane były kilka dni po zauważeniu krwawych zmian na hostii. Inną zadziwiającą  rzeczą jest fakt że to ciało, fragment serca było przedziwnie połączone z chlebem z hostią, jakby się przenikały, jak wypowiedzieli się patomorfolodzy, żadna technika nie byłaby w stanie tego uczynić.

Co te cuda dla nas znaczą? Bo przecież Bóg nie daje ich nam bez powodu? Co mamy czynić? Na to pytanie odpowiadał biskup Ozorowski podczas Mszy Św. W Sokółce kiedy oddawano korporał z cząstką ciała Pańskiego do publicznej czci. Powiedział wtedy –  „Trzeba wzmocnić wiarę w Eucharystię i według niej prowadzić życie. Trzeba otoczyć szczególna troską odprawianie Mszy Świętej, przyjmowanie ciała Pańskiego i adorowanie Go w Najświętszym Sakramencie”. Cuda przemiany chleba w prawdziwe ludzkie Ciało i wina w prawdziwą ludzką Krew przekonują nas niedowiarków, że Jezus jest realnie obecny w konsekrowanej Hostii. W Ewangelii znajdujemy także zapewnienia Chrystusa, że Jego obecne w konsekrowanym chlebie i winie –  Ciało i Krew są „prawdziwym pokarmem i prawdziwym napojem”. Jezus ciągle nas o tym przekonuje, tylko czy my jesteśmy w stanie w końcu w to uwierzyć całym sercem?

 

 

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video