wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Aktualności z Centrum
Wpisał:adminicdmstracja Data: 12-03-2013
ikona

Relacja ze ŚWM – Eutanazja – Śmierć z Wyboru ?

Zło nie jest opcją

Ksiądz dr hab. Piotr Kieniewicz 10 marca spotkał się z młodzieżą ze Świętoduskiego Wieczernika Młodych, by podjąć temat eutanazji.

Skąd się obecnie bierze taki problem z eutanazją? Ksiądz Piotr Kieniewicz w swoim wystąpieniu wskazał na znaczącą rolę mediów. To one – zdaniem gościa – wmawiają ludziom, że chorzy stanowią problem, kreują wrażenie kontrowersyjności wokół eutanazji, ogólnie rzecz ujmując – manipulują. Ksiądz Piotr zwrócił uwagę na fakt, że większość mediów jest liberalna i stara się wypierać z dyskursu ludzi o poglądach konserwatywnych.

W dalszej części spotkania gość przyjrzał się argumentacji, której używają środowiska popierające eutanazję. – Mówi się, że to dla dobra pacjenta, bo pacjent cierpi ponad siły. Ale obecnie medycyna z bólem fizycznym radzi sobie doskonale. Jedyny ból, z jakim nie może sobie poradzić człowiek, to ten związany z odrzuceniem, bezsensem, beznadzieją – przekonywał ksiądz Piotr. – Ważna jest zatem rodzina, bliscy. Jeśli chory nie może sobie poradzić z takim bólem to jest to swoiste oskarżenie dla otoczenia – dodał.

Na skłonienie się ku eutanazji może wpłynąć to, że człowiek czuje się ciężarem, czuje się złamany przez chorobę. Wie, jak będzie się ona rozwijał i chce uniknąć tego upokorzenia, chce umrzeć w pełni sił. – Jest to objaw „połamanego” postrzegania siebie – mówił ksiądz Piotr – przeświadczenia, że życie ma sens tylko wtedy, kiedy jest się niezależnym. Trzeba pokazywać takiej osobie, że życie jest warte życia nawet pomimo utraty nad nim kontroli – przekonywał.

– Otoczenie usprawiedliwiając eutanazję odwołuje się do litości, ale jest to litość nie nad chorym, tylko nad sobą samym – argumentował ksiądz Piotr. – Niezdolność patrzenia na cierpiącego człowieka, poczucie bezsilności wobec choroby, brak możliwości pomocy, powodują chęć poszukiwania łatwego, szybkiego rozwiązania, drogi na skróty – konkludował.

Ksiądz Piotr wskazał także na inny powód popierania eutanazji, o którym – jak przyznał – sam papież mówił z bólem i gniewem: opieka nad chorymi kosztuje, śmierć – zdecydowanie mniej. Taniej jest zabić niż leczyć. – Wkrada się tu niebezpieczeństwo etyki utylitarnej, która mówi, iż jeśli twoje życie nie jest użyteczne dla rodziny, społeczności, to niewarte jest życia. To jest wmawianie człowiekowi nieprawdy – podsumował.

Jak na to wszystko ma patrzeć katolik? – Nie możemy pozwolić na dalsze rozmiękczanie naszych sumień – mówił ksiądz Piotr. – Ludzie popierający eutanazję używają pokrętnego argumentu: jesteś wolny, możesz decydować o sobie więc możesz decydować też kiedy umrzesz. Choroba i umieranie odbierają ci godność, a ty masz prawo umrzeć z godnością. W takim rozumowaniu tkwi błąd antropologiczny. Ludzka godność zasadza się na samym fakcie bycia człowiekiem, jest wrodzona, stała i najwyższa. Ludzkie życie jest święte, pochodzące od Boga. Człowiek ma prawo do godnej śmierci, ale takiej, w której jego godność nie jest sprzeniewierzona. Ma prawo się do niej przygotować, otrzymać pomoc w tym swoim ostatnim ziemskim zadaniu. Trzeba zrozumieć, że godna śmierć to nie to samo co dogodna – przekonywał.

– Swego czasu głośno było w mediach o ciężko chorym człowieku, który w pewnym momencie zaczął mówić, że chce już umrzeć – dali mu sprzęt ułatwiający życie i pracę, skończyła się jego chęć umierania. Ktoś okazał mu serce, człowiek znowu poczuł swoją wartość, odzyskał sens życia – tego mu było potrzeba, a nie eutanazji – mówił ksiądz Piotr. – Każdy z nas ma taki „device”, który nazywa się sumienie – i ono mówi nam co jest dobre a co złe. Musimy mieć tylko świadomość, że zło tak naprawdę nie jest żadną opcją – podsumował.

 

 

 

 

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video