wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Aktualności z Centrum
Wpisał:adminicdmstracja Data: 30-06-2012
ikona

Relacja z Seminarium Odnowy Wiary w Duchu Świętym

Czasem zastanawiam się, jak trafiliśmy wszyscy na seminarium Odnowy Wiary w Duchu Świętym, ale odpowiedź nasuwa się zawsze tylko jedna – zostaliśmy zaproszeni przez Naszego Pana, który zatroszczył się o to, aby każdy z nas w tym właśnie czasie i miejscu zjednoczył się w grupie na wspólnej modlitwie i rozważaniu Słowa Bożego. To tak jak w tej pięknej polskiej pieśni religijnej „Barka” – Pan kiedyś stanął nad Brzegiem szukał ludzi, gotowych pójść za Nim.” Nigdy nie wierzyłam, że On też wypowie moje imię i gdzieś w zabieganym życiu, ja to w ogóle usłyszę.

I dziś 28 czerwca 2012 r., kiedy kończy się seminarium, które objęło 10 spotkań, jakże różnorodnych i bogatych w piękne ewangeliczne treści, przesyconych obecnością Ducha Świętego, mam wrażenie, że coś się zmieniło w moim życiu i że już nigdy nie będę taka jak przed seminarium.

A zaczęło się tak normalnie. Był kwietniowy czwartek, godz. 18:00 i pierwsze wspólne spotkanie seminaryjne a  w nim formowanie grup, w których rozważaliśmy Pismo Święte, zapoznanie animatorów i wspólna modlitwa, a po niej konferencje a w nich świadectwa wielu młodych ludzi, odważnie świadczących o spotkaniu na swojej, czasem bardzo krętej drodze życiowej, Boga i przemianie serca a co najważniejsze odwadze świadczenia o tym spotkaniu. „Bóg jest miłością” tym zdaniem zaczęliśmy pierwszy tydzień naszych seminaryjnych rozważań i tak naprawdę to zdanie było zawsze obecne i odnosiło się cudownie do kolejnych treści seminarium takich jak: Grzech, Zbawienie w Jezusie Chrystusie, Wiara i nawrócenie, Jezus jest Panem, Kim jest Duch Święty, Nowe życie w Duchu Świętym, Walka duchowa oraz Wspólnota. Zapewne każdy tydzień był inny i dla każdego miał zupełnie swoisty wymiar i znaczenie. Na pewno niejeden  werset biblijny zapadł nam głęboko w pamięć, ale przede wszystkim zagościł w naszym sercu. I najpiękniejsze jest też to, że każdy z nas inaczej to przeżywał, miał inne przemyślenia, inne wnioski mu się nasuwały, emocje, ale zawsze obecny był w tym Bóg, którego delikatną obecność czuło się wszędzie.

Ale nie sposób nie wspomnieć tutaj o dwóch bardzo ważnych spotkaniach seminaryjnych, które były swoistą inicjacją i zaproszeniem po raz kolejny Pana Boga do nas, do naszego serca oraz dzień Wylania Ducha Świętego.

„ Tak Jezu jesteś moim Panem, panem Mojego Serca jesteś moim Ojcem, Tatusiem”. Każdy w taki czy inny sposób wypowiadał to zdanie, które odmieniało nasze serce, to był akt oddania się Panu, powierzenia mu całego życia w obecności osób obecnych na seminarium i księży – naszych cudownych duchowych przewodników.

„Wylanie Ducha Świętego”, do czego zapewne wszyscy dążyliśmy w skrytości serca, ale na pewno napawało nas to niepokojem, niedowierzaniem a zarazem wielką chęcią przeżycia tak mistycznego wydarzenia.

I stało się – przyjęliśmy Ducha Świętego, każdy na swój sposób. O Panie dzięki Ci za to, bo Ty dokładnie wiesz, jakich darów potrzebujemy, jakie przeżycia jesteśmy w stanie unieść, ale przede wszystkim dajesz nam Nowe Serce, zdolne Cię kochać, tak jak Ty tego chcesz tak, aby nasze życie nabierało innego wymiaru i sensu. Tak jak jest napisane w Księdze Jeremiasza – Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość jakiej oczekujecie (Jr 29,11). Tak, tak chodzi o ten cudowny Boski Pokój, za którym wszyscy tak naprawdę tęsknimy, w którym czujemy słodką i delikatną obecność Pana, w którym chcemy trwać, trwać i trwać, bo on daje nam radość nie do opisania i prawdziwą wartość, głęboki spokój,  bezpieczeństwo, którego brakuje nam w życiu. Bo gdy mamy Boski pokój w sercu to kimkolwiek jesteśmy i gdziekolwiek jesteśmy, nasze życie ma wielką wartość, wartość nadana przez Pana Boga

A na końcu spotkań seminaryjnych była Agape, prawdziwa uczta. Tym razem coś dla ciała. I mamy też piękny cel na przyszłość, chcemy tworzyć Wspólnotę, Wspólnotę Przyjaciół Oblubieńca. Bo Pan powiedział: „gdzie są dwa albo trzej zebrani  w imię Moje, tam ja jestem pośród nich.(Mt 18, 20)

Agata Jakimiuk

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video