wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Świadectwa
Wpisał:adminicdmstracja Data: 14-04-2012
ikona

Pielgrzymka zaufania przez ziemię w Berlinie ze wspólnotą z Taizé – świadectwo

Czas świąteczno-noworoczny miałem przyjemność spędzić na 34. Europejskim Spotkaniu Młodych, które tym razem w odpowiedzi na zaproszenie Kościołów i burmistrza miasta odbyło się w Berlinie. Stolica Niemiec była po raz pierwszy gospodarzem zjazdu młodych nie tylko z Europy – łącznie ponad 30 tysięcy pielgrzymów. Polaków także tam nie zabrakło: do miasta niedźwiedzia (zwierzę to znajduje się bowiem w herbie miasta) przybyło ponad 5,5 tys. Polaków (w tym z moją grupą 110 osób).

Przez pięć dni niemiecka stolica była miejscem, w którym krzyżowały się drogi młodych Europejczyków oraz symbolem zjednoczonej Europy. Dlaczego na spotkanie wybrano właśnie Berlin?

– Po raz pierwszy jedno ze spotkań europejskich odbywa się w Berlinie. Berlin to miasto, które charakteryzuje ogromna różnorodność, miasto całkowicie zwrócone ku przyszłości, starające się jednak również pamiętać o bolesnej przeszłości; miasto, którego ludność pokazała, że w trudnych momentach nie ulega zniechęceniu. Chrześcijanie, będąc w mniejszości, starają się tu żyć zgodnie z Ewangelią. Należą do różnych wyznań, a ich wspólne dawanie świadectwa oraz ich zaangażowanie ekumeniczne nie są wyborem, ale życiową koniecznością. W wielu parafiach można liczyć na międzyludzką solidarność, ubodzy znajdują tu wsparcie. Pierwszy raz jeden z braci z Taizé odwiedził Berlin w 1955 roku. Odkąd w 1961 roku zbudowano mur, który podzielił miasto na dwie części, bracia zaczęli częściej odwiedzać Berlin Wschodni. Wiele grup modlitewnych powstało tu w latach osiemdziesiątych. Brat Roger przyjechał do Berlina w roku 1986 na jeden z etapów „pielgrzymki zaufania”. Trzeba było prosić władze komunistyczne o zgodę na wspólną modlitwę; odbywała się ona równolegle w dwóch dużych kościołach, katolickim i protestanckim, i zgromadziła sześć tysięcy młodych ludzi ze Wschodnich Niemiec. Udzielono zgody pod warunkiem, że w modlitwie nie będą uczestniczyć mieszkańcy Zachodniej Europy. Ta epoka już minęła i Berlin stał się symbolem dla wszystkich, którzy na całym świecie starają się pokonywać mury podziałów, żeby rosło zaufanie – czytamy w liście przeora wspólnoty z Taizé, brata Aloisa, pt. „Odnowić więzi solidarności” na rok 2012, który rozważali uczestnicy spotkania.

Przed wyjazdem miałem spore obawy dotyczące mojego uczestnictwa w spotkaniu, jak i samym wyjeździe do Niemiec. Koleżanka, która miała mi towarzyszyć w podróży, niestety musiała zrezygnować, gdyż jej mama miała problemy zdrowotne. W decyzji o wyjeździe wsparła mnie s. Beata Radecka FMM, której serdecznie dziękuję. W podziękowaniach nie chcę zapomnieć również o tych, którzy udostępnili noclegi, oferowali posiłki, pomoc, byli na mnie i wszystkich przyjezdnych otwarci – dziękuję! Okazało się, że moje obawy były bezpodstawne – ludzie okazali się mili, przyjaźni i życzliwi dla nas, po kilku spędzonych z nimi godzinach czułem się, jakbym znał ich od lat. Teraz nawiązane kontakty – także te międzynarodowe – są pielęgnowane.

W programie były codzienne wspólne modlitwy – także śpiewem (program Spotkania skupiał się wokół trzech codziennych modlitw: rano odbywały się one w 150 uczestniczących parafiach, zaś po południu i wieczorem w halach wystawowych Berlina); wymiana doświadczeń duchowych oraz spostrzeżeń na tematy społeczne, gospodarcze i polityczne. Nie zabrakło polskiego wspólnego kolędowania. Młodzi uczestnicy, goszczeni przez rodziny z całego regionu, przed południem poznawali chrześcijan z miejscowych parafii oraz odkrywali znaki nadziei na ich terenie. Warto wspomnieć o spotkaniach tematycznych, które były ciekawą formą wspólnych zajęć. Można było m.in. spotkać się ze świadkami czasów muru berlińskiego i spacerować z mieszkańcami Berlina, zobaczyć skarby wiary w Muzeum im. Bodego (Bode Museum), wziąć udział w dialogu z członkami niemieckiego parlamentu, który odbył się pod hasłem „W stronę bardziej sprawiedliwego świata” w Bundestagu, angażować się w liczne wykłady i wymiany myśli czy też uczestniczyć w koncercie „Wyśpiewać wiarę”, w którym prawosławni chrześcijanie z Berlina przedstawili swoje śpiewy liturgiczne. Szczególnie zwróciły moją uwagę tematy: „Wiara wezwaniem do życia twórczego i rozumnego” (wymiana myśli z jednym z braci z Taizé), „Przed Bogiem i z Bogiem żyjemy dla Boga. Zdobyć się na odwagę wiary w świecie, w którym Bóg wydaje się nie mieć już żadnej roli do spełnienia”, „Gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje” (refleksja prowadzona przez jednego z braci z Taizé), „Nigdy nie stój w miejscu. Życie i wizja Brata Rogera, założyciela Taizé (1915–2005)” oraz „Dobrze jest dziękować Panu” (kobieta-rabin i jeden z braci z Taizé dzielili się swoimi przemyśleniami o „Psalmie 92”, a następnie wymienili myśli z członkami wspólnoty żydowskiej Berlina). Nie zabrakło akcentów europejskich, bowiem w Berliner Rathaus Europejczycy trzech pokoleń, z trzech krajów, rozmawiali na temat przyszłości kontynentu w części zatytułowanej „Jakiej Europy pragniemy?”.

Wśród radosnych chwil nie zabrakło czasu na zwiedzanie. Miałem okazję zobaczyć Bramę Brandenburską, mur berliński (pozostałości), Bundestag (niemiecki parlament) oraz zwiedzić kilka innych ciekawych zabytków i miejsc.

Jak zaś wyglądał Sylwester ze wspólnotą z Taizé? Była to istnie atmosfera solidarności, wspólnoty i modlitwy. O godz. 2300 młodzi spotkali się w parafiach, gdzie modlili się o pokój na świecie w łączności z narodami, które cierpią. Po niej odbyło się „święto narodów” (tak nazywana jest wspólna zabawa sylwestrowa podczas spotkań Taizé). Jak ono wyglądało? Każda grupa przygotowywała coś związanego ze swoim krajem, mogły to być tańce, zabawy, przedstawienia, itp. – w każdym razie przyszykowano dużo radości i dobrego poczęstunku. My, Polacy, uczyliśmy m.in. poloneza. W grupie, z którą miałem okazję spędzać tę wyjątkową noc – a byli w niej Niemcy, Polacy, Francuzi, Słowacy, Ukraińcy, Belgowie i inni – nie zabrakło tańców do godz. 400 rano przy muzyce współczesnej. Wszędzie słychać było „Happy New Year”!

Po tygodniowej nieobecności w domu i swoim najbliższym środowisku stwierdzam, że brakuje mi wspaniałej i ciepłej atmosfery panującej wśród młodych świata! To oni pokazali, że różnice językowe i narodowościowe nie są przeszkodą w tworzeniu jednej wspólnej rodziny. Warto stawiać na młodzież! Dzisiejszy Berlin jest symbolem procesu zjednoczenia Niemiec i Europy. Co dalej? Kolejne 35. Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w Rzymie w dniach od 28 grudnia 2012 do 2 stycznia 2013. Europejskie spotkania mają na celu wspierać młodych w ich dążeniu, by byli oni świadkami pokoju i pojednania między chrześcijanami i między narodami. Stwarzając młodym ludziom z różnych krajów możliwość poznania się w jakimś europejskim mieście, te spotkania są jednocześnie okazją do refleksji nad duchowymi i społecznymi pytaniami naszych czasów. Będę chciał zmotywować do wyjazdu grupę z diecezji zamojsko-lubaczowskiej (tutaj wyjazdy były organizowane przed kilkoma latami) i zorganizować dla niej wyjazd we współpracy z jednym z lubelskich punktów przygotowań. Europejskie spotkanie w Rzymie pozwoli młodym ludziom odbyć pielgrzymkę do grobów apostołów i do katakumb oraz umożliwi modlitwę w Bazylice św. Piotra razem z Papieżem. W czasie spotkania, po porankach spędzonych w parafiach Rzymu i regionu Lazio, uczestnicy spotykać się będą na obiad w tak symbolicznym miejscu jak „Circo Massimo”, a potem modlić się w katedrach i kościołach w centrum miasta. W przesłaniu, jakie zaadresował Benedykt XVI do młodych ludzi zgromadzonych w Berlinie możemy przeczytać: „Ojciec Święty cieszy się, że będzie mógł Was gościć w przyszłym roku podczas 35. europejskiego spotkania pielgrzymki zaufania przez ziemię. Rzym przyjmie Was serdecznie!”.

Na koniec chciałbym także zachęcić do wyjazdu do Francji. Wszyscy przyjeżdżający do Taizé goszczeni są przez Wspólnotę, która od samego początku stawiała sobie dwa cele: szukanie komunii z Bogiem w modlitwie oraz bycie zaczynem pokoju i zaufania pośród rodziny ludzkiej. Wspólna modlitwa, śpiew, cisza i osobista refleksja w Taizé mogą pomóc odkryć na nowo Bożą obecność, odnaleźć wewnętrzny pokój i sens życia oraz nabrać nowego zapału. W programie odbywają się spotkania tematyczne, które pomagają lepiej zrozumieć, jaki jest związek wiary z życiem: w pracy, w kwestiach społecznych, w sztuce i kulturze, w poszukiwaniu pokoju na świecie. W porozumieniu z Taizé przejazdy wahadłowe na spotkania młodych organizuje biuro podróży Pelegrinus (www.pelegrinus.pl).

 

Życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku,

Tomasz Pakuła

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video