wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Aktualności z Centrum
Wpisał:adminicdmstracja Data: 21-11-2012
ikona

Odkrywaliśmy dobro na obozie z dziewczętami z Podgłębokiego

W weekend (9-11 listopada) w Łabuniach zorganizowaliśmy przy nieocenionej pomocy Sióstr Franciszkanek Misjonarek Maryi obóz dla dziewczyn z MOW w Podgłębokim. Tematem przewodnim było Odkrywanie dobra. Zapowiadało się, że będzie zwyczajnie, bez większych rewelacji. Jednak rzeczywistość przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.

W piątek przed przyjazdem dziewczyn urządziliśmy małą integrację. To było coś niesamowitego, ogrom śmiechu i życzliwości. Do późna szlifowaliśmy scenkę na dzień następny. Wszyscy byli zmęczeni ale pomimo to radośni.

Kolejnego dnia przyjechały dziewczyny. Radosne powitania z ‘weteranami’ wolontariatu jak również zapoznanie ze ‘świeżakami’ okrutnie kruszyły serca. Potem mała integracja z naszymi podopiecznymi i krótka historia zakonu FMM. Dzięki Bogu mieliśmy wspaniałą pogodę – spacer był nieunikniony. Przy okazji nawiedziliśmy cmentarz usytuowany w przepięknym parku przy klasztorze i nie oparliśmy się pokusie gry w piłkę. Dziewczyny całkowicie się zaangażowały i dały nam niezły wycisk. Po tym wszystkim zebraliśmy się na spotkanie z księdzem Tomaszem „Dzikim” Źwiernikiem i Konradem odbywającym karę w więzieniu w Zamościu. Kompletnie straciliśmy poczucie czasu, nikt nie zauważył że zrobiło się ciemno. Świadectwo naszych Gości było niesłychanie mocne – wszystkim poopadały szczęki. Gdy emocje opadły wyruszyliśmy z dziewczynami na grę terenową. Śmiechu i radości pomimo zimna było co niemiara. Na koniec przedstawiliśmy scenkę na temat dobra a w międzyczasie siostry zorganizowały przyspieszony kurs tańca. Następnie czas wolny na rozmowy (m.in. dowcipy Róży:-D) i wszyscy grzecznie spać!

W niedzielę razem z dziewczynami przygotowaliśmy prezenty dla dzieci z domu dziecka. Potem  msza – tego nie da się opisać słowami, to trzeba było przeżyć. Duch Święty działał pełnią mocy. Po mszy udaliśmy się do domu dziecka. Łzy radości i ogrom śmiechu rozpierały obie strony. Wszyscy długo będziemy pamiętać to spotkanie. Na koniec zagraliśmy w piłkę – Pan nie szczędził nam pogody – i podsumowaliśmy obóz. Okazało się, że był to dla wszystkich najlepszy czas w życiu, a to wszystko dzięki obecności Ducha świętego w naszych sercach. Niestety przyszedł czas rozstania… Uściski, łzy, miłość, wdzięczność po obu stronach i przede wszystkim dziękczynienie Panu Bogu za ten wspaniały czas.

Niestety nie da się opisać całego dobra które spotkało nas wszystkich na tym obozie. Jedno jest pewne: gdyby nie modlitwa sióstr to sami nie dalibyśmy rady.  Duch Święty przemienił nasze serca wprowadzając do nich miłość i spokój. Wracając do Lublina byliśmy już innymi, lepszymi ludźmi a przede wszystkim czuliśmy się razem jak w rodzinie.

Sylwek

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video