wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Aktualności z Centrum
Wpisał:adminicdmstracja Data: 22-02-2015
ikona

Niedzielna rozkmina: Wielki Post czy duchowa „naparzanka”?

(Mk 1,12-15) Zaraz też Duch wyprowadził Go na pustynię. Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana. żył tam wśród zwierząt, aniołowie zaś usługiwali Mu. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

Może siedzisz dziś i rozliczasz pierwsze dni WP. Może mozolnie wpisujesz w rubryczki: wyszło/nie wyszło. Może jesteś z siebie dumny albo kompletnie niezadowolona.

Wczoraj w nocy naszło mnie na rozkminy, czego ja tak naprawdę oczekuję od tego czasu. A dziś spojrzałam na to z zupełnie innej perspektywy – czego oczekuje ode mnie Ten, do którego ten czas ma mnie przybliżyć. Sterty nie ruszonych słodyczy, wymiksowania się z FB, jakiś innych postanowień? I na nowo uderzyło mnie, że nie chodzi o to, bym po Liturgii Wigilii Paschalnej dumnie spojrzała w moje wielkopostne postanowienia i odetchnęła „mission complete!”. Tu chodzi o coś więcej. O coś na co język grecki używa  terminu metanoia – dogłębna, wewnętrzna przemiana, a raczej nieustający proces przemiany.

Wielki Post to nie kolejna duchowa „naparzanka” – 40 dni, gdy trzeba się sprężyć i zdobyć na chwilę heroizmu, walki, poświęcenia.Taka czterdziestodniową akcja udowodnienia, że „stać nas na wiele”.Znacznie trudniej o systematyczność i wytrwałość w jakimś działaniu.

Nie wiem jaki będzie ten czas. Może jedyna rzeczą, na którą będzie mnie stać to minuta modlitwy dłużej niż dotychczas. A może nawet i na to nie. To Jezus jest Panem tego czasu, nie ja i moje ambitnie postanowienia. Jego będę się trzymać. W każdy sposób. Po prostu.

Ewa Łaskarzewska

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video