wstazka
Kościół Świętego Ducha
Strona główna -> Niedzielne Rozkminy
Wpisał:adminicdmstracja Data: 27-08-2013
ikona

Mój prywatny fotel w niebie

(Łk 13,22-30) Jezus nauczając, szedł przez miasta i wsie i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni? On rzekł do nich: Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Panie, otwórz nam! lecz On wam odpowie: Nie wiem, skąd jesteście. Wtedy zaczniecie mówić: Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś. Lecz On rzecze: Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy opuszczający się niesprawiedliwości! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym. Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi.

Nie stresuję się tym, że nie zaliczę się do grona 144 000, którzy zobaczą po śmierci Boga. Nie będę po śmierci chomikiem syryjskim. Nie obchodzi mnie predestynacja. Mam przygotowane miejsce w niebie (a znając pomysłowość Boga to może nawet i fotel z funkcją relaks). Ono czeka na mnie od momentu, gdy Bóg pomyślał, że świat byłby fajniejszy z taką jedną Ewą. Jezus mówi mi, że może jednak zostać puste.

Czasami mam wrażenie, że moje życie to nawet nie drzwi, przez które trzeba się przecisnąć ale długi tunel, który mogę przejść jedynie na kolanach. I wielokrotnie mam ochotę przesiąść się do wygodnej windy, która potencjalnie poniesie mnie do celu. Chciałabym, by było prościej, jaśniej, szybciej. Nie tędy droga. Mój fotel z funkcją relaks czeka na końcu ciasnego tunelu.

Może drzwi są ciasne. Ale liczy się co jest za nimi..

Ewa Łaskarzewska

Podziel się na:

Komentarze
Przejdź do:
aktualności dla ducha video